Nicość
Ciekawy jestem czy, któryś z was może wyobrazić sobie co to takiego nicość.Rozumiem ,że nicość to coś czego nie ma.Mogę zrozumieć ,że nie ma kasy,wody w kranie,nie ma prądu itd itd ale to są rzeczy materialne ,odnawialne zamknięte w jakimś zbiorze.Chodzi mi mianowicie o pojęcie ogólne słowa nicość czy zjawiska jako nicości.Wyobraźmy sobie ,że niema już nas, całej kuli ziemskiej, wszechświata czyli niema nic jest nicość ale jak pojąć nicość przecież nicość to też musi być jakaś namacalna no nie wiem przestrzeń jakaś pustka nie kończący się obszar ale to też jest jakaś materia.Moim zdaniem człowiek nie pojmie nigdy nicości bo takiego czegoś nie da się tak po prostu pojąć.Tłumaczenie pojęcia nicości zawsze będzie sprowadzane do stanu materialnego czyli czegoś sprzecznego.Jak Wy to widzicie i pojmujecie.







